 |
chabry - szafiry polskich pól |
Ilekroć latem biegam swoją "ścieżką zdrowia" jestem pod wrażeniem uroku najbliższej okolicy Lipska. Lipiec rozpoczął się upalnie, dzień był piękny postanowiłem wykorzystać moment i zamienić bieg na spacer z aparatem.
 |
i jeszcze jeden klejnot |
Na tych kilku zdjęciach próbowałem pokazać dlaczego warto wyjść na spacer wieczorem, po upalnym dniu.
 |
żmijowiec zwyczajny - piękny, nazwa niekoniecznie |
 |
na gałązce skrył się skowronek |
 |
do pełni szczęścia zabrakło tylko makowych rubinów |
 |
zborze ukrywa swoje klejnoty ale ich "blask" przyciąga wzrok |
W dzień żar lał się z nieba, wraz z zachodem Słońca żar "podpalił" świat.
Jeszcze Słońce nie skryło się za horyzontem a na niebie już pysznił się księżyc, jakby chcąc ogrzać się w ostatnich promykach.