czwartek, 31 maja 2012

Na jeziorach

Od dłuższego czasu nie napisaliśmy nic nowego. Jednak nie próżnowaliśmy, do naszej ptasiej galerii dodaliśmy kilka całkiem udanych zdjęć. Na Sajenku podglądaliśmy dwie pary walczących perkozów, po drodze "strzeliliśmy" też przelatującą nad drogą czaple siwą, 
ale mimo, że to najlepsze bo jedyne zdjęcie czapli jakie mam to nie nadaje się do pokazania. Kilka dni później Iza w czasie rejsu po jeziorze Białym uwieczniła prawdziwego potomka smoków, to znaczy kormorana.
W czasie tego rejsu powstały też dwie ciekawe fotografie. Jedna z ciekawym wzorem fal kolejna przedstawia wybrzeże jeziora w okolicy śluzy.

sobota, 12 maja 2012

O tym jak Wróbelki podglądają inne ptaszki


Nie tylko z racji nazwiska posiadamy zainteresowania ornitologiczne. Po prostu lubimy obserwować ptaki. Dlaczego? Ponieważ są niezwykle płochliwe i nie pozwalają ciekawskim zaglądać sobie w gniazdo. My jednak podejmujemy próby podglądania. Ostatnio również podjęliśmy wyzwanie sfotografowania choćby niektórych osobników.
krogulec
Drapieżniki to jedne z największych i najbardziej zagadkowych ptaków. Od kilku lat podejmujemy próby sfotografowania różnych drapieżników. Na razie bilans naszych starań wychodzi ujemny. Tych kilka fotek, które posiadamy, pozwalają zidentyfikować osobnika, ale nie pokazują jego piękna.
Nachodzić się również trzeba aby strzelić fotkę brodzącym. My chodziliśmy, chodziliśmy aż w końcu udało się.... trafiliśmy piękne żurawie.
zięba
Czasami "krewniacy" wpadają z wizytą pod nasz balkon. I tym też nie podarujemy. Ich podobizny trafiają zaraz do albumu rodzinnego.
kwiczoł
Niektóre ptasie mieszczuchy spotkamy podczas spaceru w parku. Widocznie bardziej przemawia do nich miejskie życie, choć nie jest łatwe z powodu dużej konkurencji.
I oczywiście jego królewska mość bocian. Król polskich łąk i strzech. Ten to dopiero potrafi pozować.
Największy zbiór portretów mają u nas ptaki wodne. Jak ta łyska w towarzystwie kaczek. Spójrzcie sami, czyż nie są piękne?
Czasami podglądający sami są pilnie obserwowani. Zapraszamy do obejrzenia naszej ptasiej galerii. 
Iza i Jarek

piątek, 4 maja 2012

W poszukiwaniu wiosny

Od pierwszych dni śledziliśmy tegoroczną wiosnę. W pierwszych dniach wybuchła kluczami dzikich gęsi, kaczek, żurawi i całej reszty latającego towarzystwa.
 Później jednak jakby poszła na urlop. Śniegu nie było już dawno, dni zrobiły się ciepłe albo prawie ciepłe a w lesie na bagnach, nad rzeką przedwiośnie jakby zatrzymało się w czasie. Mroźne poranki,
 szarość, gdzieś na bagnach pokazała się nieśmiała kępka świeżej trawy i nic. Tak aż do ostatniego tygodnia kwietnia. I w końcu ruszyło.
Najpierw zazieleniły się obrzeża lasów, bagien i koryta Biebrzy a teraz na przełomie kwietnia i maja - sami zobaczcie za oknem.
Jak budziła się wiosna nad Biebrzą i w Puszczy Augustowskiej przeczytajcie w postach: Chodzi marzec czarodziej, Bezsenność nad Biebrzą, Czas na Żurawia.
Iza i Jarek