czwartek, 13 marca 2014

Naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna

"Naplotkowała sosna, że już się zbliża wiosna.
Kret skrzywił się ponuro: - Przyjedzie pewno furą..."
Jan Brzechwa, Przyjście wiosny
A ciekawe co miał na ten temat do powiedzenia szpaczek.
Koziołek też czuje już wiosnę.
Trznadel w ostatnich promieniach zachodzącego słońca, wypatruje wiosny.

niedziela, 9 marca 2014

Wiosenne widokówki z Lipska

Nareszcie! Pogoda dopisała, piękny mroźny poranek z miękkim ciepłym światłem. Sama radość. Wyruszyłem o 5 rano sprawdzić co tam w trzcinach nadbiebrzańskich piszczy, gęga i kwacze.
Niestety, koło Lipska nic. To na szczęście było jedyne rozczarowanie dzisiejszego poranka. Ptaki były, nawet orzeł łaskawie mi się pokazał, ale wszystko za daleko, żeby można marzyć o udanym zdjęciu.
 W tym roku może być problem z wodnym ptactwem w naszej okolicy a to dlatego, że Biebrza prawie nie wylała, więc na duże stada na przelocie chyba się nie doczekam. Pomijając ptasią "nieobecność" to był wspaniały poranek i przepiękne widoki. Tak Lipsk wyglądał kilkanaście minut po piątej rano,
a tak w pełnym słońcu przed dziesiątą

sobota, 8 marca 2014

Dzwońce

Wreszcie po prawie miesiącu oczekiwań w naszym karmniku pojawili się pierwsi "bracia mniejsi".
Już bałem się że trzeba będzie całe to ziarno wysypać, zima się skończyła i właściwie nie ma powodu dokarmiać ptaków, a nawet już się nie powinno tego robić. Postanowiliśmy jednak, że pozwolimy ptaszyskom wydziobać to co w nim jest. Opłaciło się. Od kilku dni regularnie odwiedza nas stadko siedmiu dzwońców.
Do rannych ptaszków to one nie należą pojawiają się po obiedzie, kiedy światło nie jest już najlepsze o ile przy tej pogodzie można w ogóle mówić o dobrym świetle. Ale dwa zdjęcia mogę uznać za udane. Nadal czekam na trochę litościwego słoneczka, na Biebrzy zaczyna się już ptasia inwazja a co rano tak szaro, że o dobrym zdjęciu można tylko pomarzyć.