sobota, 8 marca 2014

Dzwońce

Wreszcie po prawie miesiącu oczekiwań w naszym karmniku pojawili się pierwsi "bracia mniejsi".
Już bałem się że trzeba będzie całe to ziarno wysypać, zima się skończyła i właściwie nie ma powodu dokarmiać ptaków, a nawet już się nie powinno tego robić. Postanowiliśmy jednak, że pozwolimy ptaszyskom wydziobać to co w nim jest. Opłaciło się. Od kilku dni regularnie odwiedza nas stadko siedmiu dzwońców.
Do rannych ptaszków to one nie należą pojawiają się po obiedzie, kiedy światło nie jest już najlepsze o ile przy tej pogodzie można w ogóle mówić o dobrym świetle. Ale dwa zdjęcia mogę uznać za udane. Nadal czekam na trochę litościwego słoneczka, na Biebrzy zaczyna się już ptasia inwazja a co rano tak szaro, że o dobrym zdjęciu można tylko pomarzyć.

piątek, 7 lutego 2014

Ptaszki na zimowisku

trznadel w towarzystwie wróbelków
Kiedy na przekór styczniowym mrozom, ja z Zuzią dałem się porwać saneczkowemu szaleństwu, Iza złowiła kilka zimowych ptaszków.
trznadel

trznadel

gil w zimowych barwach